PostbiotykiZdrowie
Autor: Pretty Care Team

Wstajesz rano, pijesz kawę, wychodzisz na miasto. Przez pół godziny jesteś wystawiony na spaliny, hałas, stres. Wieczorem scrollujesz telefon do późna. Brzmi znajomo? Problem w tym, że każdy z tych momentów generuje w Twoim ciele coś, o czym rzadko się mówi wprost wolne rodniki. I to właśnie one, kumulując się latami, są jednym z głównych mechanizmów starzenia się komórek, przewlekłego zmęczenia i osłabionej odporności.

To nie straszenie. To biochemia.

Czym jest stres oksydacyjny i dlaczego niszczy Twój organizm od środka

Wolne rodniki to cząsteczki z niesparowanym elektronem reaktywne, niestabilne i agresywne. Powstają w wyniku normalnego metabolizmu, ale ich produkcja drastycznie rośnie przy kontakcie z zanieczyszczeniami powietrza, przetworzoną żywnością, chronicznym stresem, intensywnym wysiłkiem fizycznym czy paleniem tytoniu. Problem nie leży w tym, że w ogóle istnieją w małych ilościach wolne rodniki pełnią użyteczne funkcje sygnałizacyjne. Problem pojawia się, gdy ich ilość przekracza możliwości obronne organizmu.

Stan, w którym wolne rodniki biorą górę nad naturalnymi mechanizmami antyoksydacyjnymi, nazywamy stresem oksydacyjnym. Badania opublikowane w Oxidative Medicine and Cellular Longevity wskazują, że długotrwały stres oksydacyjny jest powiązany z rozwojem chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy typu 2, chorób neurodegeneracyjnych i przyspieszonym procesem starzenia się tkanek. To cichy, powolny, ale realny problem  i dotyka większość z nas żyjących w warunkach miejskich i korporacyjnych.

Naturalna obrona organizmu opiera się na enzymach (dysmutaza ponadtlenkowa, katalaza, glutation) oraz na antyoksydantach dostarczanych z zewnątrz. Ale współczesna dieta uboga w warzywa, bogata w cukry i tłuszcze trans nie dostarcza ich wystarczająco dużo. Stąd rosnące zainteresowanie suplementacją antyoksydantami. Pytanie tylko, które faktycznie działają.

Problem z większością suplementów antyoksydacyjnych

Tabletki z witaminą C, kapsułki z witaminą E, pojedyncze ekstrakty roślinne rynek jest nimi zalany. Ale jedno z kluczowych ograniczeń klasycznych suplementów doustnych to biodostępność. Wiele składników aktywnych jest rozkładanych w przewodzie pokarmowym, zanim dotrze do krwiobiegu w wystarczającym stężeniu.

Drugie ograniczenie to synergia. Antyoksydanty nie działają w izolacji. Badania opublikowane w Nutrients wskazują, że polifenole z różnych źródeł roślinnych wykazują efekt synergistyczny wzajemnie wzmacniają swoje działanie i regenerują zużyte cząsteczki antyoksydacyjne (np. witamina C regeneruje witaminę E po reakcji z wolnym rodnikiem). Suplement złożony z jednego składnika z definicji tej synergii nie zapewnia.

I wreszcie jelita. Coraz więcej badań z zakresu psychoneuroimmunologii i mikrobiologii potwierdza, że kondycja mikrobioty jelitowej bezpośrednio wpływa na to, jak skutecznie organizm radzi sobie z odpowiedzią zapalną i stresem oksydacyjnym. Mikrobiom produkuje własne związki ochronne i moduluje aktywność układu odpornościowego. Suplement, który ignoruje jelita, ignoruje połowę układanki.

Właśnie dlatego podejście łączące aktywność antyoksydacyjną z fermentacją i wsparciem mikrobioty zaczyna być traktowane przez naukowców jako znacznie bardziej kompletne.

Postbiotyki to nowa generacja wsparcia dla organizmu

Probiotyki to żywe bakterie. Prebiotyki to błonnik, którym te bakterie się żywią. A postbiotyki? To związki bioaktywne wytwarzane przez bakterie w trakcie fermentacji — krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, enzymy, peptydy, polifenole przekształcone w bardziej biodostępne formy oraz same nieaktywne komórki bakterii lub ich fragmenty.

Postbiotyki mają jedną kluczową przewagę nad probiotykami: są stabilne. Nie muszą przeżyć podróży przez żołądek jako żywe organizmy, żeby wykazać aktywność biologiczną. Metaanaliza opublikowana w Frontiers in Immunology (2021) wskazuje, że postbiotyki mogą modulować odpowiedź immunologiczną, zmniejszać przepuszczalność bariery jelitowej i wykazywać właściwości przeciwzapalne niezależnie od tego, czy zawierają żywe kultury bakterii.

Fermentacja zmienia też samą roślinę. Polifenole zawarte w zielonej herbacie, kurkumie czy granatach mogą być przekształcane przez bakterie w związki o wyższej aktywności biologicznej i lepszej przyswajalności. To nie są gotowe, niezmienione składniki to składniki po przejściu przez biotransformację.

AntyOxy PostBiotiQ: co kryje się w butelce

AntyOxy PostBiotiQ od Pretty Care mierzy się z tymi ograniczeniami jednocześnie. Formuła łączy bioferment postbiotyczny z 8 naturalnych roślinnych superfoods z 500 mg witaminy C i ekstraktem z kiełków brokuła. Całość przeszła badania aktywności biologicznej na komórkach nowotworowych in vitro.

Produkt jest niepasteryzowany, nieklarowany i w formie płynnej. Pasteryzacja wydłuża termin przydatności, ale niszczy część termolabilnych związków aktywnych. Płynna forma wykazuje wyższą biodostępność niż tabletki czy kapsułki, składniki wchłaniają się szybciej i pełniej, bo nie muszą przebijać się przez powłoki żelatynowe ani prasowane matryce.

Bioferment z 19 szczepów bakterii

Serce produktu to 23 997 mg biofermentu postbiotycznego powstałego z fermentacji sześciu składników roślinnych przez 19 szczepów bakterii kwasu mlekowego i bifidobakterii. Wśród nich: Lacticaseibacillus rhamnosus GG jeden z najlepiej przebadanych szczepów probiotycznych na świecie, z kilkuset opublikowanymi badaniami klinicznymi oraz szczepy Lactobacillus plantarum, Bifidobacterium longum i Streptococcus thermophilus. Po zakończeniu fermentacji bakterie zostają inaktywowane, co czyni je postbiotykami w ścisłym sensie tego słowa.

Każdy z tych szczepów wosił do procesu fermentacji swoją unikatowaną aktywność enzymatyczną. Efektem końcowym jest matryca metabolitów, których nie znajdziesz w żadnym pojedynczym ekstrakcie roślinnym.

Zielona herbata — EGCG

Liście Camellia sinensis dostarczają jednego z najbardziej przebadanych związków antyoksydacyjnych – epigallokatechiny gallusanu (EGCG). Badania przeprowadzone przez Pana i wsp. (2016) i opublikowane w Journal of Food Science and Technology potwierdzają, że EGCG wykazuje silną zdolność do neutralizacji wolnych rodników, przy czym jego biodostępność wzrasta po fermentacji. Zielona herbata w biofermencie jest więc nie tylko źródłem antyoksydantów jest substratem, który bakterie przekształcają w bardziej aktywne biologicznie metabolity.

Kurkuma i biodostępność curcuminy

Kurkuma (Curcuma longa) od dekad zajmuje uwagę naukowców głównie ze względu na curcuminę polifenol o udokumentowanych właściwościach przeciwzapalnych i antyoksydacyjnych. Problem z curcuminą w czystej postaci jest dobrze znany: jej biodostępność po spożyciu jest bardzo niska, bo słabo rozpuszcza się w wodzie i szybko ulega metabolizmowi. Badania opublikowane w BioMed Research International wskazują jednak, że fermentacja mlekowa może znacząco poprawić profil biodostępności curcuminy poprzez biotransformację i zmianę formy chemicznej. W AntyOxy PostBiotiQ kurkuma przeszła przez fermentację z 19 szczepami bakterii to kluczowa różnica w stosunku do suplementów opartych na suchym ekstrakcie z korzenia.

Granat — ellagitaniny i urolityny

Owoc granatu (Punica granatum) jest jednym z najbogatszych źródeł polifenoli spośród wszystkich owoców. Jego charakterystyczne składniki aktywne ellagotaniny są metabolizowane przez mikroflorę jelitową do urolityn, związków o silnych właściwościach antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych. Zdolność do wytwarzania urolityn jest uzależniona od składu mikrobiomu danej osoby, badanie opublikowane w Nature Medicine (2019) wykazało, że znacząca część populacji zachodnioeuropejskiej ma mikrobiom nieefektywny w tej konwersji. Fermentacja granatu z wyselekcjonowanymi szczepami bakterii w procesie produkcji AntyOxy PostBiotiQ niejako wykonuje ten krok za organizm.

Kiełki brokuła i sulforafan

Ekstrakt z kiełków brokuła (Brassica oleracea) to źródło glukorafaninu prekursora sulforafanu. Sulforafan jest izotiocyjanianem, który aktywuje szlak Nrf2, tzw. główny przełącznik obronny komórki. Aktywacja Nrf2 uruchamia endogenną produkcję enzymów antyoksydacyjnych (glutationu, SOD), co oznacza, że sulforafan nie działa jak zwykły antyoksydant on uczy komórkę bronić się samej. Badania opublikowane w Cancer Prevention Research (Fahey i in.) wskazują, że kiełki brokuła zawierają od 10 do 100 razy więcej glukorafaninu niż dojrzałe brokuły, stąd ekstrakt, a nie warzywo w całości.

Pomidor, shiitake, winogrona

Pomidor dostarcza likopenu karotenoidowego antyoksydantu, którego związek z ochroną układu sercowo-naczyniowego i zdrowiem prostaty potwierdza przegląd systematyczny opublikowany w Nutrients (2021). Shiitake (Lentinula edodes) to grzyb zawierający beta-glukany, lentinian i polisacharydy o udokumentowanym działaniu immunomodulującym  metaanaliza w Journal of Nutrition wskazuje na ich zdolność do aktywacji komórek NK (natural killer) i makrofagów. Winogrona dostarczają resweratrolu i proantocyjanidyn związków intensywnie badanych pod kątem protekcji kardioanastycznej i właściwości neuroprotekcyjnych.

500 mg witaminy C – nie jako dekoracja

Witamina C (kwas L-askorbinowy) w dawce 500 mg to ilość znacząco przekraczająca dzienne zapotrzebowanie. Działa na kilku poziomach jednocześnie: neutralizuje wolne rodniki bezpośrednio, regeneruje utlenioną witaminę E, wspiera syntezę kolagenu oraz zwiększa wchłanianie polifenoli z przewodu pokarmowego. Według danych Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), witamina C w takiej dawce wykazuje udokumentowany wpływ na ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym i prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego.

Dla kogo

Żyjąc w mieście i pracując w chronicznym stresie, organizm jest permanentnie narażony na podwyższoną produkcję wolnych rodników i rzadko dostaje z diety wystarczającą kontrę. AntyOxy PostBiotiQ jest szczególnie uzasadnionym wyborem dla osób po antybiotykoterapii lub intensywnym leczeniu, dla tych, którzy uprawiają wymagający sport, oraz dla wszystkich, którym zależy na profilaktycznym wsparciu zdrowia komórkowego.

To też dobry wybór dla osób, które zdają sobie sprawę, że zdrowie to nie suma izolowanych suplementów, ale skoordynowane wsparcie kilku układów jednocześnie jelit, odporności, mechanizmów antyoksydacyjnych.

Jak to wygląda w praktyce

25 ml dziennie 5 łyżeczek, rozcienczonych w ok. 50 ml wody, po posiłku. Jedno opakowanie (500 ml) starcza na 20 porcji, co daje koszt ok. 7 zł dziennie. Produkt nie zawiera alkoholu, glutenu ani mleka. Jest bezpieczny dla osób wrażliwych pokarmowo i to bez kompromisów w składzie, bo formuła nie została oczyszczona kosztem aktywnych związków.

Przechowywanie po otwarciu wymaga lodówki co jest spójne z charakterem produktu: niepasteryzowana formuła jest delikatna i zasługuje na odpowiednie traktowanie.

O badaniach

Formuła AntyOxy PostBiotiQ była oceniana na komórkach nowotworowych in vitro pod kątem aktywności antyoksydacyjnej. To punkt, który odróżnia produkt od większości suplementów na rynku gdzie deklaracje skuteczności opierają się wyłącznie na właściwościach poszczególnych składników, a nie na testowaniu gotowej formuły. Badania in vitro to nie randomizowane próby kliniczne, ale są standardowym i wiarygodnym pierwszym krokiem w ocenie aktywności biologicznej złożonych preparatów.

Na koniec

Rynek suplementów jest przeładowany produktami, które wyglądają imponująco na etykiecie, ale realnej różnicy nie robią. AntyOxy PostBiotiQ to płynna formuła postbiotyczna fermentowana z 19 szczepów bakterii, z sulforafanem z kiełków brokuła aktywującym szlak Nrf2, synergii 8 superfoods i 500 mg witaminy C przebadana laboratoryjnie, bez alkoholu, glutenu i mleka. To nie jest suplement na chwilowy trend. To formuła zaprojektowana z myślą o tym, jak naprawdę działa stres oksydacyjny.

Produkt dostępny na pretty-care.com. Aktualnie trwa pre-order z planowaną dostawą na koniec czerwca.

Artykuł ma charakter edukacyjny. Suplementy diety nie zastępują zróżnicowanej diety i zdrowego stylu życia. W przypadku chorób lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem przed wprowadzeniem suplementacji.